Zmydlania tego dokonuje się przez gotowanie mieszaniny tłuszczów i wodorotlenku. Jak widać, reakcja chemiczna prowadząca do wytwarzania mydła jest bardzo prosta. Sam proces zmydlania można z powodzeniem przeprowadzić w warunkach domowych i wytworzyć mydło we własnym zakresie. Niektórzy nawet to robią w poszukiwaniu mydła naturalnego zrobionego z własnoręcznie przygotowanych składników.

Niestety, nawet jeśli ktoś lubi bawić się w domowego chemika, to wcale nie oznacza, że uzyska dobre mydło. Jest wiele wyrobów, które produkowane są w olbrzymich ilościach w fabrykach. W większości przypadków, a praktycznie w 99%, wcale nie wiemy z czego tak naprawdę mydło wyprodukowano.

Najczęściej dowiadujemy się, że mydło jest "naturalne" bo: dodano do niego jakiś składnik np. rumianek, dodano oliwę z oliwek, która najprawdopodobniej jest rafinowana, albo ekstrakty z naturalnych surowców, których ilość jest śladowa i nie znamy ich pochodzenia. Ale i tak nie wiemy, w jakim momencie ten "naturalizujący" składnik dodano i czy w istocie nie jest to syntetyczny zapach udający dodatek pochodzący z naturalnej rośliny.

A tłuszcz? Najczęściej do produkcji popularnego mydła stosuje się tłuszcze zwierzęce. Jeśli sięgniemy do literatury naukowej, to dowiemy się, że tkanka tłuszczowa zwierząt (ludzi też) gromadzi szereg substancji toksycznych, które się w niej kumulują. Toksyny te w procesie produkcji mydła (zmydlania tłuszczu) w jakiejś części znajdą się w końcowym produkcie. Można sobie wyobrazić jak zdrowe jest takie mydło…

Jak mówi historia mydło znane było już przed wiekami, a jego wynalezienie przypisuje się Fenicjanom. W Polsce pierwsze mydlarnie powstały dopiero w XIV wieku. Mydła to sole metali alkaicznych główne sodu, magnezu, litu, potasu i kwasów tłuszczowych. Wodne roztwory mydeł mają odczyn zasadowy co zawdzięczają obecności jonów wodorotlenkowych.

Mydła są głównie stosowane jako środki myjące i piorące, ponieważ w kontakcie z wodą (oraz innymi rozpuszczalnikami) tworzą subtelną emulsję o właściwościach czyszczących.